„Wiemy że reprezentujemy Kraków, i nasza płyta będzie jednym z niewielu legali które „pójdą w Polskę” właśnie z Krakowa. Dlatego jest to bardzo odpowiedzialny materiał, pokazujemy w nim jak robi się w Krakowie rap”
Niedawno ukazał się Wasz najnowszy album "Zgadnij kto wraca". Jest to zapowiedź pełnowymiarowego, premierowego materiału. Oddaliście materiał za darmo. W Stanach jest to na porządku dziennym, że przed "dużą" premiera artyści wypuszczają mixtape, darmowe kawałki, nielegale. W Polsce to wciąż mało popularne. Skąd zatem u Was taki pomysł?
Tak to prawda, w Polsce wciąż nie jest popularne „oddawanie materiału za darmo” ponieważ w przeciwieństwie do stanów nie ma tu jeszcze tej kultury w podejściu do muzyki.
My dajemy „prezent” który łącznie z klipami kosztował nas około 10.000 pln.
Dla nas priorytetem było przede wszystkim to żeby nasze kawałki trafiły na ulice do wszystkich tych którzy nas słuchają i czekają na nasza płytę.
Od jakiegoś czasu mieliśmy taki pomysł żeby zebrać starsze i nowsze kawałki i połączyć to w jedna płytę, ta płyta jest w 100% wolna od jakichkolwiek komercyjnych tendencji. Postanowiliśmy zrobić i udostępnić tą płytę również dlatego że prace nad pełnowymiarowym materiałem sporo się przeciągnęły a ludzie czekają już kilka lat na naszą płytę. Szanujemy ludzi którzy utożsamiają się z tym co robimy, nie jesteśmy wykonawcami nastawionymi tylko na czerpanie zysków. Robimy ta muzykę już na tyle długo żeby wiedzieć dla kogo ją robimy.
Zmieniliście wydawcę. Zmieniła się nazwa grupy. Czy na nowej płycie mamy spodziewać się także nowego wizerunku/ stylu 3Y?
Nowa płyta na pewno zdziwi słuchaczy, i nie jest to ograny slogan promujący(śmiech) Myślę że ta płyta przekona do nas tych do których wcześniej nie trafiały nasze kawałki ale jednocześnie nie rozczaruje tych którzy czekają na nią właśnie z powodu poprzedniej płyty.
Mamy nową osobę w zespole WZR-a świeża krew która zastąpi Złego Boba, to istotna zmiana.
Warstwa muzyczna też wygląda inaczej niż zawsze, połowę bitów na płytę wyprodukował Donatan, on tez pilnuje całości.
Poza tym Życie to ciągłe zmiany, cieszymy się że potrafimy się zmieniać bo ciągle się rozwijamy.
Mamy parę lat więcej niż przy poprzedniej płycie i oczywiste jest to że zmienia się punkt widzenia, i reakcji na świat. Jesteśmy tymi samymi chłopakami z Huty którymi byliśmy na pierwszej płycie, jednak każdy z nas ma rodzinę, każdy ma bagaż doświadczeń co wpływa na to że te zmiany zachodzą.
Nie wiem czy jest to zmiana wizerunku, to po prostu pewien dodatek który wpisuje życie- na silę nic nie zmieniamy - ani nie jesteśmy na siłę niezmienni.
Co się tyczy wydawcy to POKAZZ jest jedynym w Krakowie, my chcieliśmy żeby nasza płyta w całości powstała właśnie tutaj. Nazwa 3Y funkcjonowała od początku wymiennie z YezYezYo, nie wiem dlaczego ta druga stała się bardziej popularna.
Do płyty powstało 5 teledysków. To swoisty rekord, tym bardziej, że sam album ma 10 tracków. Obecnie stacje telewizyjne nie chcą jednak grać hip-hopowych klipów. Z drugiej strony całe zainteresowanie teledyskami przeniosło się do Internetu i ma się całkiem dobrze. Czy uważacie zatem, że taka promocja, właśnie przez klipy wideo jest najlepsza drogą?
My po prostu lubimy kręcić klipy( śmiech).
Chcemy robić klipy bo wiemy że ludzie lubią je oglądać, uważamy że kawałek z klipem jest pełniejszy, nie ma żadnych niedopowiedzeń po prostu stawia krupkę nad i.
Media nie chcą promować muzyki Hip-Hop w związku z czym rzeczywiście jedynym miejscem dla rotacji klipów jest internet. Nie wiemy czy to źle, dziś internet jest coraz bardziej powszechny, poza tym ktoś kto ogląda nasz klip w sieci musiał chcieć go zobaczyć, być może to jest lepsze niż sposób działania telewizji.
Żyjemy w świecie „ruchomych obrazów” ludzie nie maja czasu lub im się nie chce czytać, wola oglądać dostawać gotowe informację żeby bez powodu po raz kolejny nie nadwyrężać wyobraźni.
Dlatego tak wiele wywiadów i zapowiedzi pojawia się w formie wideo, jest to tez dla nas znak że klipy są dobrym rozwiązaniem.
Czy planujecie podobny zabieg odnoście nowej płyty?
Tak, do nowej płyty tez powstanie około 5 klipów, z tym że będą to klipy bardziej przemyślane i zaawansowane.
Klipy do płyty „Rap na ulicach/Zgadnij kto wraca” były kręcone spontanicznie, przy nowej płycie prawie wszystko dzieje się ze scenariuszem i budżetem(śmiech)
Ok, teraz kilka spraw formalnych. Na kiedy zaplanowaliście datę premiery? Słuchacze czekają już dość długo, może zatem podacie już jakieś konkrety?
Konkretów niestety nie możemy jeszcze podać, na pewno będzie to po wakacjach, na pewno koniec września mamy nadzieje że nie będziemy mieli więcej żadnych opóźnień. Teraz czekamy na dogranie się gości a to zawsze trwa najdłużej(śmiech).
Czy na płycie pojawią się jakieś featuringi oraz kto zajmie się produkcją poszczególnych tracków?
Na płycie pojawi się kilku gości , nie będzie ich zbyt wielu bo wychodzimy z założenia że nie powinno się przesadzać z tym urozmaiceniem.
Połowę płyty wyprodukował Donatan, druga połowę YezYezGang, co wpłynęło na to że materiał jest różnorodny.
Wracacie po 5 latach, a na scenie jesteście już od blisko 15. Jak przez ten czas w Waszym odczuciu zmienił się rynek muzyczny, scena i ogólnie Hip-Hop w Polsce?
15 lat temu ta muzyka była w powijakach, dziś wygląda to zdecydowanie bardziej poważnie.
Problem leży po stronie piractwa i podejścia do muzyki, to tak naprawdę toczy cały rynek.
Media nie są zainteresowane w promowaniu Hip-Hopu bo płyty się nie sprzedają czyli wydawcy nie są w stanie przeznaczać dużych budżetów na produkcję. Dla mediów to oznacza że nie mają nic ciekawego do promowania. Scena Hip-Hopowa w Polsce żyje dzięki zapaleńcom takim jak my którzy od 15 lat grają za totalne darmo i dzięki młodym którzy co jakiś czas pojawiają się z nadzieją, że zmienią ten rynek.
Natomiast kwestia techniczna w Polsce wygląda coraz lepiej, bity są coraz lepsze, ludzie pracują nad stylem itd., to dobrze bo coraz mniej odstajemy od reszty.
Czy szykujecie jakąś większa trasę koncertową?
Na razie chcemy zagrać kilka koncertów w Krakowie i okolicach, przypomnieć się ludziom.
Czekamy też na propozycję odnośnie tras koncertowych wkrótce powinniśmy coś dostać.
A propos. Tak obfitych w koncerty zagranicznych gwiazd wakacji jeszcze nie było: Jay-Z, Wu-Tang Clan, Talib Kweli, 50 Cent, Snoop Dogg, Timbaland, Sean Paul, Missy Elliott nieco później The Roots. W zasadzie do tydzień jakiś duży festiwal. Czy wybieracie się na któryś z nich? Jak myślicie czemu tacy wykonawcy coraz częściej goszczą w Polsce, niektórzy po kilka razy?
Polska przestała być zaściankiem, jest coraz więcej organizatorów, i dla wykonawców zagranicznych jesteśmy coraz bardziej interesującym miejscem.
Chcielibyśmy wybrać się na wszystkie te koncerty, ale zobaczymy jak będzie z czasem.
Jak byście na koniec zareklamowali Waszą zbliżającą się płytą. Kilka zdań o tym dlaczego warto po nią sięgnąć...
Warto czekać na płyte 3Y przynajmniej z 3 powodów. Po pierwsze wracamy z prawdziwym mocnym i bezkompromisowym rapem, mało jest teraz takich płyt, staraliśmy się żeby nasza brzmiała świeżo ale klasycznie. Niema na niej plastiku i jakichś poza rapowych wypraw.
Jak już wspomnieliśmy połowa bitów wyszła spod ręki Donatana, więc są to mocne bangery, do tego klasyczne hardcorowe produkcje YezYezGangu, daje to szeroki przekrój i różnorodność.
To bardzo dojrzały i odpowiedzialny materiał, na pewno nadaje się do przesłuchania więcej niż jeden raz.
Po drugie pracujemy nad materiałem od ponad roku i naprawdę prezentuje się to bardzo dobrze, płyta będzie dopracowana w każdym najdrobniejszym szczególe. Na płycie pojawi się kilku naprawdę dobrych gości którzy dodadzą urozmaicenia.
Po trzecie to będzie legal z Krakowa z Nowej Huty i i w dużej mierze powstał z myślą o tym. Wiemy że reprezentujemy Kraków, i nasza płyta będzie jednym z niewielu legali które „pójdą w Polskę” właśnie z Krakowa. Dlatego jest to bardzo odpowiedzialny materiał, pokazujemy w nim jak robi się w Krakowie rap.